"Mądrość" została umieszczona w cudzysłowie, gdyż tak naprawdę nie ma ona nic wspólnego z prawdziwą mądrością. Sprawia jedynie jej pozory, kreuje się na nią, o ile nie na coś więcej. Jest ona straszliwym przeświadczeniem, że ja wiem lepiej. Osoby X,Y,Z postępują niewłaściwie, ja bym postąpił inaczej.
W takich momentach uczucia. które zaczynają dominować, to pycha i gniew.
Znacie taką "mądrość"?
Bo ja znam ją aż za dobrze i to niestety z autopsji.
Ale znalazłem na nią lek.
Należy powiedzieć sobie, tak porządnie, by dotarło to do najgłębszych warstw zatwardziałego serducha:
"Jezusie Chrystusie, Synu Boga, zmiłuj się nade mną grzesznym." i powtarzać...
Oczywiście dobrze jest podejść do sprawy intelektualnie:
- Jeżeli to co myślę wbija mnie w pychę, to nie jest to mądre, ale grzeszne. A jeżeli coś jest grzechem, to nigdy nie jest mądrością.
- Jeżeli, to co myślę wbija mnie w szalony, nie zważający na MIŁOŚĆ ( Podkreślam to, gdyż niektórzy mogą mówić, że Jezus też w świątyni zrobił niezłe zamieszanie. Owszem, zrobił, ale ani na sekundę w Jego sercu nie zniknęła MIŁOŚĆ ) gniew, to jest to grzeszne. Jeżeli gniew staje się większy od miłości, która jest najważniejsza dla chrześcijanina, to jest on grzechem. Jeżeli jest on grzechem, to należy go pokonać.
Powyższe refleksje są pomocne, jednakże w obliczu ogromnych emocji, sfrustrowania, zagniewania, urażonej dumy czy miłości własnej, mogą okazać się zbyt słabe. Emocje mają to do siebie, że bywają niczym sztorm, który zalewa człowieka, tak iż nie może wydostać się na ląd.
A więc najważniejsze, to wytrwale powtarzać:
"Jezusie Chrystusie, Synu Boga, zmiłuj się nade mną grzesznym. "
A On w końcu się zmiłuje...
I tak na koniec, list do Galatów, z rozdziału 6, wersety od 1 do 5.
" Bracia, a gdyby komu przydarzył się jaki upadek, wy, którzy pozostajecie pod działaniem Ducha, w duchu łagodności sprowadźcie takiego na właściwą drogę. Bacz jednak, abyś i ty nie uległ pokusie. Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełnijcie prawo Chrystusowe. Bo kto uważa, że jest czymś, gdy jest niczym, ten zwodzi samego siebie. Niech każdy bada własne postępowanie, a wtedy powód do chluby znajdzie tylko w sobie samym, a nie w zestawieniu siebie z drugim. Każdy bowiem poniesie własny ciężar.
dzięki za te słowa. i za Słowo.
OdpowiedzUsuń